27 Lut

Planszówkowa klasyka: Czaturanga

Tworzenie gier planszowych nie jest najbardziej intratnym zawodem i niewielu autorów utrzymuje się tylko z tego zajęcia. Oczywiście kilka gier odniosło na tyle duży sukces rynkowy, że ich autorzy zostali milionerami. Jednak największe wyliczone i chyba nawet obiecane wynagrodzenie za wymyślenie gry planszowej nie zostało prawdopodobnie wypłacone. Czytaj więcej

15 Gru

Planszówkowa klasyka: Bierki

Jedną z pierwszych gier, w którą miałem okazję zagrać w dzieciństwie, były bierki. O ile dobrze pamiętam, miały wtedy podtytuł „gra marynarska”. Nazwa była (jak dla mnie) uzasadniona, bo wśród rekwizytów były wiosła i harpuny. Wprawdzie bosak kojarzył mi się bardziej ze strażą pożarną, ale za to trójząb znałem z gdańskiego pomnika Neptuna, więc do morskiej tematyki pasował jak najbardziej. Bierki były wtedy grą na tyle powszechnie znaną, że musiały mieć długą historię. Czytaj więcej

31 Maj

Planszówkowa klasyka: Halma

Halmalogo_edugracja

Zanim George Howard Monks został jednym z pionierów chirurgii plastycznej w Stanach Zjednoczonych, odbył kilkuletni staż w Europie, między innymi w Wiedniu, Lipsku, Dreźnie, Heidelbergu i Paryżu, zakończony egzaminem, po którym został przyjęty w poczet Królewskiego Stowarzyszenia Chirurgów w Londynie. Zapewne podczas przygotowań do tego egzaminu, zetknął się z wydaną w roku 1853, a dziś już całkiem zapomnianą grą Hoppity. (Niektóre źródła podają, że o tej grze dowiedział się od przebywającego w Europie brata.) Czytaj więcej

15 Mar

Planszówkowa klasyka: BLEF, LIAR’S DICE, PERUDO

perudo

Wśród rozlicznych łupów, które do Hiszpanii przywiózł z imperium Inków Franciszek Pizarro, były zasady gry w kości, znanej wśród Indian od niepamiętnych czasów. Jednak na tle zrabowanych Inkom bogactw gra przedstawiała się na tyle skromnie, że wielkiej popularności wtedy w Europie nie zdobyła. Ale w takich krajach jak Boliwia, Chile i Peru do dnia dzisiejszego przetrwała pod różnymi nazwami, takimi jak Santaba, Cachito, Cacho czy Dudo. Czytaj więcej

07 Sty

Planszówkowa klasyka: Mankala

Gra_na_piasku

Miłośnicy gier planszowych maja czasami następujący problem: jakie gry wziąć ze sobą na wczasy i czy są wśród nich takie, które można zabrać na plażę. Ale po co dźwigać na plażę grę, która może źle znieść kontakt z piaskiem, wodą i słońcem, skoro są gry, których planszę i rekwizyty można bez trudu stworzyć w warunkach plażowych? Czytaj więcej

Scroll Up