25 Mar

„Za siedmioma górami” – przygoda w klasie ekonomicznej

Wiele osób twierdzi, że „Talizman: Magia i Miecz” to gra dla dzieci. Mechanika „rzuć kostką -> przesuń figurkę -> wylosuj kartę” to trochę za mało, by zainteresować współczesnego dorosłego gracza. W grę oczywiście można z powodzeniem popykać z dzieciakami i sam chętnie bym zagrał z córką, ale oprawa wizualna nie jest moim zdaniem odpowiednia dla psychiki pięciolatki. Lukę w segmencie przygodówek dla małego odbiorcy stara się wypełnić firma Trefl – wydawca gry „Za siedmioma górami”. Koszt pudełka z grą jest równy kosztowi pudełka z pizzą, więc nie zastanawiając się długo dodałem do koszyka i… się nie zawiodłem! Czytaj więcej

12 Mar

Niekoniecznie grzeczne podwórko

Środek lat osiemdziesiątych, Polska Rzeczpospolita Ludowa, osiedle kolejowe mojego rodzinnego miasta, zwane dumnie Dyrekcją Dolną. Kilka niewysokich bloków (miękka kreda nie pozwala na stawianie drapaczy chmur), zapuszczone pole chaszczy zwane Barakami, plac budowy kolejnych bloków, dworzec kolejowy i okoliczne przedszkole. Teren zabaw i źródło niesamowitych pomysłów, na myśl o których, jako ojciec, siwieję ekspresowo. Czytaj więcej

05 Mar

Tik Tak Buum Junior

Na rynku jest niewiele gier przeznaczonych dla dużej grupy dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. Jest kilka gier kooperacyjnych, jednak one nie zapełniają niszy. Takie gry są potrzebne na zajęciach w przedszkolach, klubach mam, na zajęciach bibliotecznych itp., tam gdzie trzeba zorganizować czas większej liczbie dzieci. W niszę dobrze wpasowuje się uproszczona wersja znanej gry imprezowej Tik Tak Buum wydawnictwa Piatnik. Czytaj więcej

20 Lut

Pozwólmy dzieciom grać – eksperci IBE zachęcają do nietypowej nauki matematyki

Na lekcjach warto bawić się klockami, a nauczyciel może uczyć dzieci, grając z nimi w karty. Brzmi zaskakująco? Ale działa. Takie sposoby wspierania nauczania matematyki proponują ekspertki IBE, które podczas wielu lekcji grały z uczniami w planszówki. Każdy nauczyciel może skorzystać z ich wskazówek, dzięki opublikowanemu właśnie poradnikowi. Czytaj więcej

10 Lut

Polly Pocket – pozory mylą

polly-pocket-1-987x1030

 

Niedawno zastanawiałam się czy gra planszowa bądź karciana, dla dzieci czy też dorosłych, sięgająca do produktów licencyjnych, może być warta choć chwili uwagi? Już tyle razy doznałam rozczarowania w tym względzie, że z kręgu moich zainteresowań recenzenckich od razu wykreśliłam grę „Polly Pocket”, wydaną w 2011 r. przez wydawnictwo Egmont. Nawet  autor mechaniki, Reiner Knizia, nie przyciągnął mnie. Do zmiany zdania przyczynił się drobny wpis na Facebook’u. Ktoś napisał pozytywnie o tej grze. Zaryzykowałam i teraz nie żałuję. Czytaj więcej

03 Lut

Monkey business – press your luck dla dzieci wg dr Knizia

Reiner Knizia ma na koncie setki gier, w tym ponad sto dla dzieci. Przy tak dużej produktywności, w gry wsadza wiele prostych, ale dobrze przemyślanych mechanizmów, łatwych do zapamiętania i dających sporo satysfakcji. Oczywiście zadowolona jest tylko pewna część graczy, przypuszczam, że w większości nie zdająca sobie sprawy kim jest autor. Zaawansowani gracze często zarzucają mu słabe dopasowanie tematu do mechaniki, ogrom matematycznej precyzji, która przytłacza klimat albo nijakość gier. Wielu mawia, że era Reinera już dawno minęła. Ja odnoszę wrażenie, że na naszym rynku dopiero się zaczyna – w obszarze gier dla dzieci. Czytaj więcej

27 Sty

Bucket King 3D – świetlicowe potyczki cz.1

 

Bucket-King

Praca w świetlicy szkolnej to przede wszystkim hałas. Dużo hałasu. I stare komputery pamiętające jak powstawał węgiel. I dzieci walące bez opamiętania w niezniszczalne klawiatury tych komputerów. Na tym tle widzę swoją szansę i misję – aby to cyfrowe pokolenie odciągnąć od ekranów i zaciągnąć do stołu, do planszy, do kart i żetonów. Albo do… wiaderek. Czytaj więcej

Scroll Up