28 Lut

Już w najbliższy poniedziałek Historia zostanie napisana od nowa!

Już 6 marca 2017 r. na https://wspieram.to/historia-cards rozpocznie się kampania, której celem będzie ufundowanie gry „Historia: gra karciana”.

„Historia: gra karciana” to całkowicie nowa, oryginalna autorska gra karciana, w której podczas jednej z wybranych epok (Średniowiecze, Nowożytność, Współczesność) będziemy przy pomocy naszej ulubionej frakcji historycznej grać o zwycięstwo. Gra jest przeznaczona dla 2-4 graczy i w trakcie rozgrywki będziemy… Nie, chwila, STOP! Czytaj więcej

27 Lut

Planszówkowa klasyka: Czaturanga

Tworzenie gier planszowych nie jest najbardziej intratnym zawodem i niewielu autorów utrzymuje się tylko z tego zajęcia. Oczywiście kilka gier odniosło na tyle duży sukces rynkowy, że ich autorzy zostali milionerami. Jednak największe wyliczone i chyba nawet obiecane wynagrodzenie za wymyślenie gry planszowej nie zostało prawdopodobnie wypłacone. Czytaj więcej

26 Sty

Pierwsza gra rpg (od 6 lat)

No to wyobraźcie sobie: wszyscy nasi dorośli zasnęli. Jak ich budzimy, ziewają przez kwadrans i zasypiają na nowo. Musieliśmy radzić sobie sami. Na szczęście wróciła Magia -dała nam możliwość czarowania. Większość dzieciaków potrafi zmienić kształt lub ciężar różnych rzeczy. Niektórzy rozkazują żywiołom, kierują wiatrem lub zamrażają wodę. Czytaj więcej

12 Sty

Bebok – osobisty trener wyobraźni

Zacznę od wyznania. Nie jestem planszówkowym klimaciarzem. Rzucanie kostkami, dobieranie kart, przesuwanie figurek po tekturowej planszy – nie są to czynności pobudzające receptory mojej wyobraźni w takim stopniu, bym miał poczucie, że „oddaję skok nad przepaścią”, czy „eksploruję wnętrze wulkanu”. Zazdroszczę osobom, które potrafią całkowicie zanurzyć się w atmosferze rozgrywki i zapomnieć, choć na chwilę, o otaczającym świecie. Dzieciakom nie sprawia to żadnej trudności. Czytaj więcej

15 Gru

Planszówkowa klasyka: Bierki

Jedną z pierwszych gier, w którą miałem okazję zagrać w dzieciństwie, były bierki. O ile dobrze pamiętam, miały wtedy podtytuł „gra marynarska”. Nazwa była (jak dla mnie) uzasadniona, bo wśród rekwizytów były wiosła i harpuny. Wprawdzie bosak kojarzył mi się bardziej ze strażą pożarną, ale za to trójząb znałem z gdańskiego pomnika Neptuna, więc do morskiej tematyki pasował jak najbardziej. Bierki były wtedy grą na tyle powszechnie znaną, że musiały mieć długą historię. Czytaj więcej

31 Maj

Planszówkowa klasyka: Halma

Halmalogo_edugracja

Zanim George Howard Monks został jednym z pionierów chirurgii plastycznej w Stanach Zjednoczonych, odbył kilkuletni staż w Europie, między innymi w Wiedniu, Lipsku, Dreźnie, Heidelbergu i Paryżu, zakończony egzaminem, po którym został przyjęty w poczet Królewskiego Stowarzyszenia Chirurgów w Londynie. Zapewne podczas przygotowań do tego egzaminu, zetknął się z wydaną w roku 1853, a dziś już całkiem zapomnianą grą Hoppity. (Niektóre źródła podają, że o tej grze dowiedział się od przebywającego w Europie brata.) Czytaj więcej

Scroll Up