07 Kwi

Planszaki vs cały świat

Czego uczą nas gry planszowe? Pewnie części z Was od razu cisną się na usta takie hasła jak: logiczne myślenie, współpraca, skupienie, zasady fair play. Ale czy tylko? Ten krótki artykuł to opowieść o ludziach z pasją, którzy mimo swoich ograniczeń nauczyli się nią dzielić z innymi.


Wszystko zaczęło się 5 lat temu, w jednej z krakowskich szkół specjalnych… Typowa sala świetlicowa, a w niej trójka dzieci siedzących przy jednym stoliku, pomiędzy nimi gra „Catan”. Scena jest o tyle niesamowita, że dzieci mimo sporych trudności z komunikacją, starały się ze wszystkich sił porozumieć, po to tylko, aby rozegrać partię gry, która ich zaciekawiła. Patrząc na ich starania do głowy przyszedł mi pewien pomysł – A może by tak, założyć w tej szkole klub gier planszowych? Przecież z takim zaangażowaniem chłopcy chętnie podjęliby się nauki nowych gier, a co nie wykluczone, może zechcieliby nauczyć tych zasad innych. Ten klub pokazałby światu, że  osoby, których możliwości wydawałyby się niektórym dość ograniczone, też mają swoje pasje, na temat których posiadają szeroką wiedzę i potrafią dzielić się  nią z innymi.

I tak, dzięki tej krótkiej chwili refleksji powstał klub gier planszowych „Planszaki z Niecałej” działający w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 6 w Krakowie. To już piąty rok odkąd zaczęliśmy swoją działalność. Od tamtej pory nieustannie organizujemy liczne imprezy propagujące nasze hobby. Obecnie w naszej szkole nie ma tygodnia bez wydarzenia związanego z grami planszowymi: turnieje,konkursy, wspólne wyjścia na konwenty, kreatywne przerwy… Poza działaniami wewnątrz naszej instytucji, udało nam się do tej pory zorganizować 20 turniejów dla różnych placówek i nauczyć zasad gier ponad 1000 osób! Graliśmy z seniorami, nauczycielami, studentami, licealistami, gimnazjalistami, przedszkolakami!

Każdy turniej, który organizujemy to 2-3 godzin intensywnej pracy, podczas której dzieciaki tłumaczą zasady, pełnią rolę sędziów, ale przede wszystkim świetnie się bawią! Możliwość sprawdzenia się roli eksperta wpływa na pozytywny wzrost ich  samooceny, ale widać również, że czerpią one z tego satysfakcję. I chociaż po każdym takim wydarzeniu są wyczerpani, to i tak zawsze znajdzie się ktoś, kto zada pytanie: To kiedy kolejny turniej?

Chłopcy nie oczekują niczego w zamian, dla nich nagrodą jest sama możliwość tworzenia tego wydarzenia.Podczas ostatniego z turniejów jeden z uczestników zwrócił moją uwagę na fakt, że możliwość wręczenia zwycięzcom nagród za wygraną w sprawia członkom naszego klubu prawdziwą frajdę! Chłopcy cieszą się nie tylko z własnych sukcesów, ale także z osiągnięć innych osób!

Członkowie klubu, zapytani o to, dlaczego lubią grać w gry planszowe odpowiedzieli:

Lubię grać w gry planszowe głównie dlatego, że robię to z osobami, które lubię. Kiedyś, gdy byłem młodszy, za wszelką cenę starałem się wygrać … ale  teraz wynik stracił znaczenie! Teraz zależy mi na dobrej zabawie i na ludziach, z którymi gram!

Krzyś ( 17 lat)

Gry planszowe są najlepszym sposobem na poznanie fajnych ludzi i na świetną zabawę. Sam się o tym niejednokrotnie przekonałem. Gry w sieci nie są  potrzebne, żeby fajnie spędzić czas.

Kacper (16 lat)

Lubię gry planszowe dlatego, że pozwalają mi fajnie spędzić czas z moimi kolegami. Poza tym  lubię poznawać nowe gry. Z kolei turnieje pozwalają mi zdobywać nowych znajomych, którzy mają takie same zainteresowania co ja.

Kamil (16 lat)

Turnieje i gry planszowe dają mi możliwość poznania nowych osób, okazję do śmiechu i dobrej zabawy.

Paweł (14 lat)

Dzięki zamiłowaniu do gier planszowym członkowie klubuz chęcią podjęli się paru większych przedsięwzięć. Zaczynając od samego początku, chłopcy stworzyli biznes plan na potrzeby otwarcia klubu gier planszowych, załączając do niego filmik reklamowy. Ponadto wzięli udział w zbiórce pieniędzy na rehabilitacje dla chorego chłopca.Tworzyli pisma do wydawnictw gier planszowych , szukając wsparcia materialnego. Można powiedzieć, że w pewnym momencie role się odwróciły i to, już nie ja ich, ale oni mnie,  zaczęli napędzać do działania.

Gry stały się dla nas pretekstem do rozwijania swoich umiejętności na wielu różnych płaszczyznach. Rozwinęły w moich podopiecznych kreatywność i przedsiębiorczość. Ułatwiły otwarcie się na drugiego człowieka i pokazały, że wszyscy, niezależnie od ograniczeń, możemy realizować swoje pasje i zarażać nimi innych.

Wszystko to stało się możliwe dzięki ludziom którzy wsparli nas w odpowiednim momencie i umocnili w przekonaniu, że robimy coś pożytecznego i wartościowego. Z tego miejsca chcemy wszystkim jeszcze raz serdecznie podziękować!

Opiekunowie oraz członkowie szkolnego klubu gier planszowych

„Planszaki z Niecałej”

Michał

Rocznik 80. Nauczyciel i propagator gier analogowych i cyfrowych w szkole. Ulubiona gra: Pikuty.

More Posts

Bir düşüncede “Planszaki vs cały świat

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll Up