26 Sty

Pierwsza gra rpg (od 6 lat)

No to wyobraźcie sobie: wszyscy nasi dorośli zasnęli. Jak ich budzimy, ziewają przez kwadrans i zasypiają na nowo. Musieliśmy radzić sobie sami. Na szczęście wróciła Magia -dała nam możliwość czarowania. Większość dzieciaków potrafi zmienić kształt lub ciężar różnych rzeczy. Niektórzy rozkazują żywiołom, kierują wiatrem lub zamrażają wodę. Magia wlała się też w nasze sny: ich fragmenty budziły się razem z nam, towarzyszyły przez jakiś czas i na koniec rozpływały w powietrzu. Zobaczycie sami: latające dywany i biegające po ulicach dinozaury. Gorzej, kiedy komuś przyśni się koszmar, czasem trzeba zwiewać naprawdę szybko… Wyśnienia zwykle znikają same, ale światło latarki potrafi skutecznie je odpędzić. Musimy jakieś Wam znaleźć. Może macie jakieś baterie?

Niektórzy potrafią oswajać sny: nadając im imię, sprawiamy że stają się bardziej rzeczywiste. Uwielbiają kryć się w cieniu, dlatego nazywamy je Chowańcami. Kiedy dzieciak jest dla nich miły, one odwdzięczają się tym samym.

Było trochę kłótni, o to czy zasady nadal obowiązują, skoro dorośli śpią. Ustaliliśmy, że każdy robi co chce i jak chce. I to był dobry pomysł. Można być głośno, tylko trzeba uważać, żeby nie przesadzić bo są tacy, którzy głosem przewracają meble. Możemy ubierać się jak chcemy, jeść na co mamy ochotę i bawić się w co komu przyjdzie do głowy. Wymyśliliśmy sobie nowe imiona.

A jak zaczyna być komuś smutno, budzimy rodziców i przez długą chwilę przytulamy się do zdziwionych i ziewających i wtedy robi się dużo lepiej.

No to czas zacząć: jak masz na imię, jakie znasz czary i co Ci się przyśni dziś w nocy?

#rpgdladzieci

Michał

Rocznik 80. Nauczyciel i propagator gier analogowych i cyfrowych w szkole. Ulubiona gra: Pikuty.

More Posts

Scroll Up