12 Kwi

Fauna Junior – gra edukacyjna, od której nie da się uwolnić

faunajr1

To od razu wam powiem, że uwielbiamy tą grę, a teraz możecie na spokojnie przeczytać dalszą część recenzji :-). „Faunę Junior” wydawnictwa Egmont wypróbowaliśmy pierwszy raz na wiosennej Gratislavii w 2012 roku i była to miłość od pierwszej partii.

Pokaźnych rozmiarów pudełko zawiera planszę główną, sześć plansz obszarów, żetony do obstawiania kategorii i to co w tej grze jest najważniejsze, czyli 90 dwustronnych kart ze zwierzętami. Tak, to daje 180 zwierząt, które dzięki tej grze poznacie wy i wasze dzieci!

Karty zwierząt umieszczono w specjalnym pudełku, które zakrywa ich dolną część. I tutaj kryje się sedno rozgrywki, podczas której będziecie starali się odgadnąć jedną z czterech informacji na temat każdego z gatunków:

  • Ile zwierzę może ważyć?
  • Gdzie mieszka? A dokładniej, co jest jego naturalnym środowiskiem?
  • Czy jest roślinożerne, a może je coś więcej niż zieleninę?
  • Czy znosi jaja?

faunajr2

Brzmi to trochę groźnie i sprawia wrażenie bardzo trudnego dla 6 latka, ale takie nie jest. Po pierwsze nie musimy znać dokładnej wagi zwierząt. Będziemy obstawiać jedynie przydziały i to takie całkiem zrozumiałe dla dziecka. Tak więc przyjdzie nam zdecydować czy zwierzę z obrazka jest cięższe niż szklanka z sokiem, a może niż worek ziemniaków, rower, dorosła osoba, motocykl czy też duża ciężarówka. Także miejsce, które zwierzę zamieszkuje wybierzemy na jednej z sześciu plansz, które przedstawiają różne środowiska: pustynie, góry, lasy, rzeki i jeziora, sawanny i łąki, tropiki oraz wsie i miasta.

faunajr3

Każdy z graczy będzie miał okazję obstawić każdą z czterech kategorii, przy czym ten, który jako pierwszy wytypuje jakąś informację ma szansę zdobyć 2 punkty, a pozostali gracze, którzy zasugerują się jego odpowiedzią, już tylko 1 punkt. Ponadto wiele zwierząt żyje w więcej niż jednym miejscu, więc przy obstawianiu tej kategorii kilka osób może zdobyć po 2 punkty.

Kiedy wszyscy już wytypują swoje odpowiedzi na temat zwierzęcia z obrazka, kartę wyjmuje się z pudełka i sprawdza kto trafił poprawnie. Wszystko jest narysowane, także nawet dzieci od razu zorientują się czy udzieliły prawidłowych odpowiedzi.

Kategoria wiekowa

Teoretycznie to gra od 6 lat, ale moim zdaniem można się świetnie bawić już z młodszymi dziećmi (4-5 lat), zwłaszcza jeśli interesuje je przyroda. Co najwyżej będzie im trzeba dać ciut więcej czasu na decyzję i zadać pomocnicze pytania na zasadzie „Czy myślisz, że to zwierzę jest większe od człowieka czy mniejsze?”, albo „Gdzie ono może mieszkać? Na pustyni, w górach czy może w dżungli?”, a następnie pomóc dziecku ustawić znacznik we właściwym miejscu.

Co więcej, my grając z naszym 5-letnim wtedy synem byliśmy zaskoczeni (mile) sposobem w jaki dedukował odpowiedzi. No bo skoro „Odmieniec jaskiniowy” (nomen omen rodzice też dowiedzieli się o jego istnieniu właśnie z gry :-)), to pewnie mieszka w jaskini, a jaskinie są w górach. Albo w „W jaskiniach jest ciemno i nie ma tam roślin, to… To pewnie musi jeść coś innego”. Także nie martwcie się, dzieciaki sobie doskonale poradzą.

Czego gra wymaga od dzieci? Czego ich nauczy?

Piękno tej gry polega na tym, że nie wymaga od dzieci szerokiej wiedzy, a raczej chwili zastanowienia się. Poza tym zbiór zwierząt jest naprawdę imponujący (180), zwłaszcza że w trakcie jednej rozgrywki przerabiamy tylko około 6-10 zwierząt (wygrywa osoba, która zdobędzie 30 punktów). To daje gwarancję, że gra szybko się nie znudzi i zapewnia spokojne tempo przyswajania kolejnych informacji, które dzieci są faktycznie w stanie zapamiętać. Z resztą przy zgadywaniu odpowiedzi na temat zwierząt, których się nie zna można wręcz wspomóc dzieci w tym dedukowaniu.

Zanim dziecko obstawi, zwróćmy mu uwagę na to, jakiego koloru jest zwierzę i na to, że zwykle zwierzęta mają kolory, które pozwalają im się dobrze ukryć w ich otoczeniu. Niech dziecko zastanowi się czy zwierzę ma grube futro i czy łatwo mieszkałoby mu się w takim futrze na pustyni. Czy zwierzę ma pazury, albo kły i czy potrzebne by mu były do skubania trawki na łące, itd. Tak… moim zdaniem ta gra nie polega w dużej mierze na zapamiętywaniu faktów z tych 90 kart, ale na myśleniu i tego właśnie uczy dzieci.

Ocena

No nie może być inna niż 6-tka. Jedyne zastrzeżenie jakie mam do „Fauny Junior” to sposób w jaki potraktowano wagę zwierząt. Przy rozpatrywaniu tej kategorii brana jest pod uwagę maksymalna waga dorosłego osobnika, co moim zdaniem jest mylące. Kiedy wyobrażamy sobie np. kozę, to myślimy o takiej średniej jaką możemy spotkać na wsi, a nie o największym możliwym koźle. Ale to może zmylić w takim samy stopniu dorosłych jak i dzieci, więc tak faktycznie nie ma takiego dużego znaczenia dla całej gry. Tak czy siak w pełni zasłużona piątka dla gry, która zapewnia wiele godzin mądrej zabawy!

Dodam jeszcze, że „Fauna Junior” to uproszczona wersją „Fauny” tego samego autora. Duża „Fauna” jest już trudniejsza i przeznaczona jest dla starszych dzieci. Szkoda, że do wersji „Junior” nie dołączono książeczki z opisami zwierząt, tak jak to zrobiono w przypadku jej starszej siostry.

Pomysł na zabawę

To jeszcze na koniec krótki pomysł na zabawę. Zabraliśmy ze sobą ostatnio kilka kart z „Fauny Junior” do ZOO. Można się przy ich pomocy pobawić w tropicieli. Wybieramy kilka zwierząt, które w ZOO będzie można spotkać. Każdy losuje po 3 karty i podczas wizyty w Ogrodzie Zoologicznym stara się odnaleźć/rozpoznać zwierzęta ze swoich kart 🙂


Grę oceniamy na:

egkosc3egkosc3egkosc3egkosc3egkosc3egkosc3


Gra wspiera rozwój umiejętności:


Tekst autorstwa Marcina Niebudka opublikowana na blogu dzieciprzyplanszy.pl . Wpis opublikowany za zgodą autora.

Michał

Rocznik 80. Nauczyciel i propagator gier analogowych i cyfrowych w szkole. Ulubiona gra: Pikuty.

More Posts

Scroll Up