07 Sty

Planszówkowa klasyka: Mankala

Gra_na_piasku

Miłośnicy gier planszowych maja czasami następujący problem: jakie gry wziąć ze sobą na wczasy i czy są wśród nich takie, które można zabrać na plażę. Ale po co dźwigać na plażę grę, która może źle znieść kontakt z piaskiem, wodą i słońcem, skoro są gry, których planszę i rekwizyty można bez trudu stworzyć w warunkach plażowych?

Tę własność mają gry z grupy Mankala. Ich planszę może stanowić kilkanaście dołków w ziemi czy piasku, a za pionki może służyć kilkadziesiąt zwykłych kamyczków. Nie napisałem, ile dokładnie ma być dołków i kamyczków, bo wszystko to zależy od tego, w jaką z gier grupy Mankala będziemy grać. A jest tych gier sporo – Lech Pijanowski w książce „Podróże w krainie gier” podał około 200 nazw. Oczywiście często są to nazwy tej samej gry w różnych narzeczach, ale istotnie różnych wariantów jest na pewno kilkadziesiąt. Różnią się one przede wszystkim liczbą rzędów dołków (zazwyczaj są to dwa rzędy, ale są też gry z czterema rzędami), liczbą dołków w rzędzie (zazwyczaj od 4 do 8, najczęściej 6) oraz liczbą kamieni czy ziarenek, które na początku umieszcza się w tych dołkach.

shell-game-africa-cropped-small

Wszystkie gry z grupy Mankala, rozpowszechnione w całej Afryce, a także na azjatyckim wybrzeżu Oceanu Indyjskiego, aż do Indonezji i południa Chin, mają kilka cech wspólnych ze sobą, cech, które stanowią o charakterze tych gier:
używane w nich pionki (faktycznie kamienie lub ziarenka) są nierozróżnialne i nie związane z żadnym z graczy, układ dołków stanowi pętlę – następnym dołkiem po ostatnim w pierwszym rzędzie jest pierwszy dołek w drugim rzędzie i na odwrót, ruch polega na wzięciu wszystkich ziarenek z jednego dołka i „rozsianiu ich” czyli rozłożeniu po jednym do kolejnych dołków, zazwyczaj w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara, nie ma żadnego elementu losowego.

shell-game-africa-scupture-small

Etnografów, antropologów, a także badaczy historii gier zastanawia, skąd wziął się pomysł na tak „matematyczną” mechanikę gier Mankala, szczególnie, że są to gry bardzo stare, być może nawet sprzed blisko dwóch tysięcy lat. Jedna z hipotez mówi, że Mankala to rozrywkowe zastosowanie starożytnego liczydła, zwanego abakus. Faktycznie abakus miał zwykle formę glinianej tabliczki z wyżłobionymi rowkami, w których umieszczane były kamienie. Zamiast więc układać kamienie dla odwzorowywania matematycznych działań, zaczęto się zabawiać ich rozsiewaniem w kolejnych rowkach i tak powstała gra. W sumie to nic dziwnego – przecież współczesne komputery zbudowano po to, by prowadzić na nich obliczenia, a służą głównie rozrywce.

Omweso3
W większości (ale nie we wszystkich) grach z grupy Mankala, na obu końcach planszy znajdują się dwa większe dołki. Są one traktowane jako „magazyny”, w których gracze umieszczają zdobyte kamienie. Skoro mowa o zdobywaniu kamieni, to nietrudno zgadnąć, jaki jest cel gry. Chodzi oczywiście o to, by zdobyć więcej kamieni niż przeciwnik. Jak się zdobywa kamienie, zależy od wariantu gry. Do tej pory cały czas była mowa o całej grupie gier Mankala, teraz kilka zdań o drugim słowie z tytułu, czyli grze Wari albo Oware.
Gra Wari pochodzi najprawdopodobniej z Ghany i jest znana we wszystkich krajach Zatoki Gwinejskiej oraz wśród murzyńskiej ludności Ameryki. Na początku w każdym dołku znajdują się 4 kamienie. Gracz, na którego przypada kolejka, bierze wszystkie kamienie z jednego z dołków po swojej stronie planszy i rozsiewa je w kierunku antyzegarowym. Gdy ostatni kamień trafi do dołka po stronie przeciwnika, i jest to drugi lub trzeci kamień w tym dołku, gracz zabiera wszystkie kamienie z tego dołka i umieszcza w swoim magazynie. Jeżeli w poprzednim (przedostatnim do którego włożył kamień) dołku też są dwa lub trzy kamienie, gracz również je zabiera itd.
Kalaha

W Europie i Stanach Zjednoczonych największą popularność z gier typu Mankala zyskała gra Kalah (albo Kalaha), w Afryce praktycznie nieznana. Nie jest to bowiem gra tradycyjna, ale stworzona w roku 1940 przez Williama Juliusa Championa, który wcześniej przez ponad 30 lat studiował prace etnograficzne, dotyczące gier z rodziny Mankala. W Polsce Kalaha znana jest chyba przede wszystkim dzięki licznym programom komputerowym (pierwszy z nich powstał już w roku 1960), a także apletom na telefony komórkowe (pod nazwą Bantumi). O ile w większości gier Mankala, przy rozsiewaniu kamieni pomija się magazyny, to w grze Kalaha jest inaczej. Gracz pomija tylko magazyn przeciwnika, a do swojego kamień wrzuca. Jeżeli jest to ostatni kamień, gracz natychmiast wykonuje kolejny ruch. Kamienie zdobywa się w całkiem inny sposób niż w Wari. Jeżeli ostatni z rozsiewanych kamieni wyląduje w pustym dotąd dołku po stronie gracza, przekłada on do magazynu ten kamień oraz kamienie, znajdujące się w położonym naprzeciwko dołku przeciwnika.

Hus

Za szczególny typ gier Mankala można uznać te, w których plansza składa się z czterech, a nie dwóch rzędów dołków. Każdy z graczy rozsiewa w nich kamienie tylko w dwóch rzędach dołków od swojej strony. Nie znaczy to oczywiście, że w grze nie ma interakcji. Jeżeli ostatni kamień trafi do frontowego dołka, a w leżącym naprzeciwko frontowym dołku przeciwnika są jakieś kamienie, gracz zabiera je i natychmiast rozsiewa, poczynając od następnego dołka w stosunku do tego, na którym zakończył ostatni ruch.

SpaceWalk

Wszystkie dotychczas opisywane warianty można uważać za gry czysto abstrakcyjne. Na koniec więc kilka zdań o grze współczesnej, posiadającej fabułę, ale ewidentnie inspirowanej grami z rodziny Mankala. Jest to gra Space Walk, wymyślona przez Rudigera Dorna (autora m.in. takich gier jak Goa, Ludwik XIV czy Diamonds Club). W Space Walk planszą jest mapą nieba, a gracze poruszają pionki w kształcie pojazdów kosmicznych po Mlecznej Drodze, w której jest kilka czarnych dziur. Z gier Mankala zaczerpnięty został sposób przesuwania pionków. Gracz, na którego przypada kolejka, bierze wszystkie rakiety z jednego pola i „rozsiewa” je na następnych polach planszy, starając się to zrobić tak, by do czarnej dziury wpadła rakieta jednego z przeciwników. Wygrywa ten, czyje rakiety najdłużej przetrwają. Gra Space Walk była wydana przez Ravensburgera również po polsku (pod koniec ubiegłego stulecia), ale być może ze względu na niezrozumiałą nazwę nie cieszyła się zbyt dużym zainteresowaniem.

Trajan

W roku 2010, gdy tekst ten pisany był dla Świata Gier Planszowych, nie wiedziałem oczywiście, że w następnym roku zostanie wydana i zdobędzie sporą popularność kolejna gra, wykorzystująca mechanizm „rozsiewania”, znany z gier grupy Mankala. Mam na myśli grę Trajan, której autorem jest Stefan Feld.


Gra wspiera rozwój umiejętności:


Michał Stajszczak: od 1990 roku jest właścicielem hurtowni gier planszowych. Oprócz działalności handlowej zajmuje się projektowaniem, tłumaczeniem i popularyzowaniem gier planszowych i łamigłówek.


Artykuł ukazał się w „Świecie Gier Planszowych”, opublikowany za zgodą autora i wydawnictwa Portal, dziękujemy bardzo za udostępnienie.


 

Michał

Rocznik 80. Nauczyciel i propagator gier analogowych i cyfrowych w szkole. Ulubiona gra: Pikuty.

More Posts

Scroll Up