03 Wrz

Planszówkowa klasyka: Madżong

3251

 

Większości osób gra w Madżonga kojarzy się zapewne z poniższym obrazkiem:kurnik

Ale to trochę tak, jakby ktoś na pytanie, czy grał w brydża, odpowiedział „Tak, układałem pasjansa”. Bo w istocie to, co widać na powyższym obrazku, zaczerpniętym z portalu www.kurnik.pl, jest istocie pasjansem, tyle że przy użyciu kamieni Madżonga. A prawdziwa gra w Madżonga, podobna jest, gdy chodzi o zasady, do Rummikuba czy karcianego remika.

Jaka jest historia Madżonga? Nie ma na to pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Niektórzy przypisują Madżongowi wielowiekową tradycję, a za jej autora uważają samego Konfucjusza. Ale to raczej legendy, bo gra ma prawdopodobnie nie więcej niż 150 lat. Powstała w II połowie XIX wieku, zapewne w mieście Ningpo, bo stamtąd pochodzą najstarsze informacje na jej temat. Być może wywodzi się ze starej chińskiej gry karcianej Ma Tiae czyli „Wiszący Koń”, znanej kilkaset lat wcześniej, w której występują 4 dziewięciokartowe kolory i 4 karty z kwiatami albo jest chińską przeróbką przywiezionego z Europy remika.

matiaocards

Mimo, ze gra powstała najprawdopodobniej stosunkowo niedawno, nie wiadomo, kto jest jej autorem. Większość źródeł wspomina o dwóch braciach, nie podając jednak ich imion czy nazwiska. W książce „Podróże w krainie gier” Lech Pijanowski przedstawił wersję, jakoby twórcą Madżonga był Hong Xiuquan, późniejszy przywódca powstania Taipingów na co dowodem miała być m.in. „trójkowa” struktura gry, kojarzona z utworzonymi przez Honga triadami.

Pierwsza informacja na temat Madżonga, zapisana w języku innym niż chiński, pochodzi z roku 1895 i jej autorem jest amerykański antropolog Stewart Culin. Około roku 1910 pojawiły się publikacje o Madżongu w innych językach, m.in. francuskim i japońskim, a od roku 1920 gra zaczęła podbijać rynek amerykański. Przyczynił się do tego w dużym stopniu inżynier Joseph Park Babcock, który pracował w Chinach jako przedstawiciel koncernu naftowego Standard Oil. Po powrocie do Stanów napisał książkę na temat Madżonga, w której przedstawił uproszczony w stosunku do chińskiego wariant tej gry. Babcock używał nazwy Mah-Jongg, którą zastrzegł jako znak towarowy. Można się zresztą spotkać z różnym zapisem nazwy gry, np. Mah Jong, Ma Jong, Mah Jongg, Ma Diao, Ma Cheuk, Mah Cheuck, Baak Ling, or Pung Chow. Ja osobiście uważam, że po polsku powinno pisać się fonetycznie Madżong, podobnie jak wolę nazwę Pekin niż Beijing.

Madżong zyskał w Stanach sporą popularność i to wcale nie w środowisku Chińczyków ale przede wszystkim Żydów i dopiero po kilkunastu latach zepchnął go w cień brydż. Być może jedną z przyczyn zmniejszenia zainteresowania Madżongiem był bałagan, jaki powstał, gdy w różnych środowiskach zaczęto wprowadzać różne warianty gry, dodając na przykład do zestawu Jokery. W latach 20-tych XX wieku Madżong trafił też do Japonii, gdzie również uległ pewnym przeobrażeniom. W efekcie mamy teraz kilkanaście wersji Madżonga, różniącymi się przede wszystkim punktacją.

Popularność Madżonga zaowocowała również wieloma wzmiankami na temat tej gry w literaturze, głównie zresztą kryminalnej. Prekursorką była tu Agata Christie, która w książce „Zabójstwo Rogera Acroyda” cały rozdział przeznaczyła na opis spotkania przy Madżongu. Skąd takie kryminalne skojarzenia z Madżongiem? Wydaje się, że to tak, jak skojarzenie pokera z westernem. Madżong w Chinach jest chyba najpopularniejszą grą hazardową, a specyfika gry powoduje, że stawki mogą być bardzo wysokie, więc jak najbardziej pasuje jako rozrywka dla przestępców. Tak też zresztą uważały chińskie władze, więc po zwycięstwie komunistów w 1949 roku Madżong został w Chinach Ludowych zakazany. Oczywiście, podobnie jak brydż w Polsce, nie został całkiem wyeliminowany, tylko zszedł do podziemia. I gdy w czasach rewolucji kulturalnej w roku 1966 piętnowano jakiegoś zdymisjonowanego aparatczyka, to wśród zarzutów znalazła się informacja, że „wykorzystując swoje funkcje nie tylko oddawał się zbrodniczej, antypartyjnej i antysocjalistycznej akcji, ale również w życiu prywatnym dawał zły przykład młodzieży, miedzy innymi przez grę w Madżonga”.

Do Polski Madżong trafił po raz pierwszy w okresie międzywojennym, a moda na niego przyszła oczywiście z Ameryki, a nie z Chin. Po raz drugi pojawił się pod koniec lat 80-tych ubiegłego stulecia i wprawdzie popularności wielkiej nie zdobył, ale został przez Świat Młodych uznany Grą Roku 1988. Później przyszła popularność komputerowego pasjansa, ale od kilku lat Madżong w różnych wydaniach sprowadzany jest do Polski i zapewne kilkaset osób w niego grywa. W Warszawie są nawet dwa kluby gier japońskich, w których można pograć w Riichi Majan czyli japoński wariant gry.

Podstawowy zestaw do gry w Madżonga składa się ze 136 kamieni – 34 różnych, z których każdy występuje po 4 razy. Są to 3 rodzaje blotek, o wartościach od 1 do 9 w trzech rodzajach:

  • bambusy
  • monety
  • znaki

Bambusy Znaki Monety

a także 2 rodzaje honorów – wiatry (wschodni, południowy, zachodni i północny) oraz smoki (zielony, czerwony i biały)

Wiatry_i_smoki

Ponadto w zestawie Madżonga mogą być dodatkowe kamienie. Są to np. Pory Roku (po jednym kamieniu Wiosna, Lato, Jesień i Zima) albo Kwiaty (Śliwy, Orchidei, Chryzantemy i Bambusa).

Kwiaty Pory_roku

W japońskiej wersji zamiast Pór Roku są „czerwone piątki”, zwane przez Japończyków „akapai”.

Szczegółowy opis zasad gry zająłby kilkanaście stron, przedstawię więc tylko w skrócie najważniejsze zasady. Na początku każdej partii gracze ustawiają z kamieni mur, z którego biorą po 13, a rozpoczynający grę 14 kostek. Wiatr Wschodni czyli gracz rozpoczynający partię wykłada na środek stołu jeden ze swoich kamieni i na tym kończy się jego kolejka. Następny gracz czyli Wiatr Południowy może albo wziąć jeden kamień z muru na stole albo też kamień wyrzucony przez Wiatr Wschodni. Jednak kamień wyrzucony może wziąć tylko wtedy, gdy tworzy w ten sposób jakiś układ – sekwens, trójkę, czwórkę albo też parę, dającą mu Madżonga czyli zestaw kamieni, pozwalający na zakończenie partii. Sekwens musi się składać dokładnie z trzech kamieni jednego rodzaju o kolejnych numerach, np. 2, 3 i 4 bambusy, a trójka i czwórka z trzech (ewentualnie czterech) identycznych kamieni. W skład Madżonga musi wchodzić jedna para i 4 inne układy czyli sekwensy i trójki, przy czym zamiast trójki można użyć wyżej punktowanej czwórki.

Mahjong1

Przedstawiony na obrazku Madżong składa się z trzech sekwensów, jednej trójki i jednej pary. Ponieważ sekwensy i para punktów nie dają, a trójka jest warta 4 punkty (lub tylko 2, gdy gracz potrzebny do jej utworzenia kamień wziął ze stołu), gracz za takiego Madżonga otrzymuje tylko 22 lub 24 punkty (20 to premia za samo wyłożenie Madżonga). Gracze zwykle dążą do tego, żeby uzyskać Madżonga wyżej punktowanego, chociażby takiego, jak pokazany na następnym rysunku:

Mahjong2

Za taki zestaw kamieni gracz może zdobyć od 64 do 88 punktów (zależnie od tego, ile z wyłożonych przez niego trójek powstało przy użyciu kamieni, wyrzuconych przez innych graczy). Ten dość wysoki rezultat wynika nie tylko z tego, że nie wykładał sekwensów lecz same trójki. Istotne jest również to, że wyłożenie trzech białych smoków dało graczowi jedno podwojenie. A to właśnie podwojenia sprawiają, że wynik gry może być bardzo wysoki. Załóżmy teraz, że gramy w Madżonga na pieniądze, po niskiej stawce 1 grosz za punkt. Przeciętna partia kończy się zwykle wynikiem nie przekraczającym 100 punktów, więc wielki hazard to nie jest. Ale trzeba pamiętać o podwojeniach. Za trójkę smoków albo za wyłożenie trójki własnego wiatru (np. gdy grający jako Wiatr Wschodni wyłoży trójkę kamieni tego wiatru) gracz ma prawo do jednego podwojenia. Są jednak podwojenia „potrójne”, ośmiokrotnie zwiększające wynik partii, na przykład za wyłożenie Madżonga z samych wiatrów i smoków. Gdy gramy ponadto z Kwiatami i Porami Roku, które wprawdzie w skład żadnych trójek nie wchodzą, ale mogą dać dodatkowe podwojenia, to wynik partii może być wręcz astronomiczny, np. 480 milionów punktów. Wprawdzie szansa na taki układ jest pewnie mniejsza niż na szóstkę w Totolotku, ale nawet przy stawce 1 grosz za punkt wynik finansowy może być zbliżony. Dlatego zazwyczaj gra się „z limitem” i wszystkie bardzo wysokie wyniki ogranicza się np. do 500 punktów. Oczywiście podane tu liczby dotyczą Madżonga chińskiego. W popularnej wśród Japończyków wersji Riichi Majan liczenie punktów jest jeszcze bardziej skomplikowane, a wyniki punktowe znacznie wyższe.

Więcej informacji o grze znajdziemy na stronie autora artykułu: www.rost.com.pl/Gry/Mahjong
Linki do stron poświęconych Madżongowi:
Mahjong Museum
Mah Jongg Web Site
Strona klubu Majana (japońskiej odmiany Madżonga) w Warszawie
Japońska wersja gry
Angielska Wikipedia
Niemiecka Wikipedia
Polska Wikipedia
Strona w języku polskim
Strona w języku rosyjskim

Michał Stajszczak: od 1990 roku jest właścicielem hurtowni gier planszowych. Oprócz działalności handlowej zajmuje się projektowaniem, tłumaczeniem i popularyzowaniem gier planszowych i łamigłówek.


Artykuł ukazał się w „Świecie Gier Planszowych” nr 10/2009, publikowany za zgodą autora i wydawnictwa Portal, dziękujemy bardzo za udostępnienie.


Michał

Rocznik 80. Nauczyciel i propagator gier analogowych i cyfrowych w szkole. Ulubiona gra: Pikuty.

More Posts

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll Up