29 Kwi

Krótki wpis o intergacji

Robcio 7

Mam za sobą prawie piętnaście lat pracy w szkole podstawowej. Przez te wszystkie lata obserwowałam jak zmienia się struktura szkolnictwa. Jak likwidują szkoły specjalne tworząc oddziały integracyjne w tzw. nieładnie “normalnych” szkołach. Przez lata też doświadczałam na własnej skórze owej integracji. Nie będę tutaj pisać o wszystkich błędach jakie zostały popełnione bo nie moja to “działka”.

Obecnie od kilku lat prowadzę zajęcia z grami planszowymi dla dzieciaków. Szkoła w której się te zajęcia odbywają jest szkołą z oddziałami integracyjnymi.

I po tych wszystkich latach doświadczeń uderzyło mnie wczoraj, że ta integracja nadal nie działa. Owszem, uczymy dzieci z dysfunkcjami, jak istnieć w społeczeństwie ale nie uczymy społeczeństwa, jak traktować ludzi troszkę innych na równi z nami.

Od myśli do wniosku. Moim zdaniem gry planszowe dają wspaniałą, cudowną możliwość na integrowanie grupy. Nawet jeżeli mamy w grupie dziecko na wózku, z którym nikt w piłkę nie zagra to może się okazać, że dziecko to “rozwali” przeciwnika w strategicznej grze planszowej.

Jeżeli mamy w grupie dziecko nie będące w normie intelektualnej, może się okazać, że “rozwali” przeciwników w grze zręcznościowej.

Gier jest dużo. Tysiące. Każdy znajdzie coś dla siebie. Tylko jak to wszystko pokazać nauczycielom?

Na najbliższym Pionku planuję zorganizować mini warsztaty dla nauczycieli. Może to dobry pomysł?

Merry

Jestem z zawodu nauczycielką. Jestem z zawodu matką Polką. Jestem z zawodu miłośniczką gier planszowych. Chociaż słowo "miłośniczka" jest za słabe. A poza tym...rowery, konie, psy, morze w każdej wersji. I kryminały. Taka mroczna strona zwykłej nauczycielki;-)

More Posts - Website

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Scroll Up