12 Sty

Bebok – osobisty trener wyobraźni

Zacznę od wyznania. Nie jestem planszówkowym klimaciarzem. Rzucanie kostkami, dobieranie kart, przesuwanie figurek po tekturowej planszy – nie są to czynności pobudzające receptory mojej wyobraźni w takim stopniu, bym miał poczucie, że „oddaję skok nad przepaścią”, czy „eksploruję wnętrze wulkanu”. Zazdroszczę osobom, które potrafią całkowicie zanurzyć się w atmosferze rozgrywki i zapomnieć, choć na chwilę, o otaczającym świecie. Dzieciakom nie sprawia to żadnej trudności. Czytaj więcej

15 Gru

Planszówkowa klasyka: Bierki

Jedną z pierwszych gier, w którą miałem okazję zagrać w dzieciństwie, były bierki. O ile dobrze pamiętam, miały wtedy podtytuł „gra marynarska”. Nazwa była (jak dla mnie) uzasadniona, bo wśród rekwizytów były wiosła i harpuny. Wprawdzie bosak kojarzył mi się bardziej ze strażą pożarną, ale za to trójząb znałem z gdańskiego pomnika Neptuna, więc do morskiej tematyki pasował jak najbardziej. Bierki były wtedy grą na tyle powszechnie znaną, że musiały mieć długą historię. Czytaj więcej

31 Maj

Planszówkowa klasyka: Halma

Halmalogo_edugracja

Zanim George Howard Monks został jednym z pionierów chirurgii plastycznej w Stanach Zjednoczonych, odbył kilkuletni staż w Europie, między innymi w Wiedniu, Lipsku, Dreźnie, Heidelbergu i Paryżu, zakończony egzaminem, po którym został przyjęty w poczet Królewskiego Stowarzyszenia Chirurgów w Londynie. Zapewne podczas przygotowań do tego egzaminu, zetknął się z wydaną w roku 1853, a dziś już całkiem zapomnianą grą Hoppity. (Niektóre źródła podają, że o tej grze dowiedział się od przebywającego w Europie brata.) Czytaj więcej

27 Maj

Gry planszowe a gotowość szkolna przedszkolaków

Witam po ponad rocznej przerwie. Wiele się w tym czasie zdarzyło począwszy od uznania mojego wkładu w rozwój oświaty i wychowania w Polsce (w tym i moich gier) przez przyznanie mi  Medalu Komisji Edukacji Narodowej. A skończywszy na szkoleniach dla nauczycieli warszawskich szkół oraz studentów APS m.in. z tworzenia gier planszowych.

Po tym wstępie zapraszam wszystkich rodziców przedszkolaków, którzy otrzymali informacje o niegotowości ich dzieci w sferze emocjonalnej i społecznej do podjęcia nauki w szkole podstawowej do przeczytania artykułu na temat tego, jak gry planszowe mogą pomóc ich pociechom. Zapraszam również nauczycieli, którzy mają jeszcze prawie półtora miesiąca na udoskonalenie tych umiejętności wśród swoich podopiecznych. Lektura może się też przydać wszystkim, których dzieci po prostu nie lubią przegrywać.

Artykuł jest dostępny w Mazowieckim Kwartalniku Edukacyjnym Meritum 40/2016. Kto nie ma dostępu do tego czasopisma może cały artykuł przeczytać tutaj.

Scroll Up