21 Cze

Wpis niecenzuralny

isba (3)Wszyscy mamy ekipę, z którą lubimy grać i taką, z którą za żadne skarby i przymusy, do planszy nie zasiądziemy.

Z różnych powodów o których nawet mówić czasami nie możemy bo w świecie dorosłych to NIE WYPADA.

Tzw etykieta gracza istnieje. Ale tylko ta dorosła, nudna…O ileż zabawniej byłoby, gdybyśmy nie musieli jej przestrzegać. Chociaż hm, może nie byłoby zabawnie?

Gdy grają dzieciaki, na różnym poziomie emocji podczas gry, to etykietę mają jakby inną…

– Psze pani, nie gram z nim bo mu wali z gęby!

– Nie dłub w nosie! Mi się potem karty kleją!

– Pierdłeś!

– Mówi się „puściłeś gazy”!

– Co to ma niby znaczyć? Jakie gazy?!

– Nie wiem, mama mi tak powiedziała.

– Zamknij się, pierdłeś.

– Jak się umyjesz to z tobą zagram!

– Nie wkładaj tej kostki do gaci! Ja już tego nie dotknę!

– Grasz czy gadasz? Bo jak gadasz to idź stąd.

– Mógłbyś mi nie deptać po palcach jak gramy?!

To kilka moich ulubionych. Ale będę notować dalej bo dużo się dzieje na zajęciach Pionka Junior.

31 Maj

Planszówkowa klasyka: Halma

Halmalogo_edugracja

Zanim George Howard Monks został jednym z pionierów chirurgii plastycznej w Stanach Zjednoczonych, odbył kilkuletni staż w Europie, między innymi w Wiedniu, Lipsku, Dreźnie, Heidelbergu i Paryżu, zakończony egzaminem, po którym został przyjęty w poczet Królewskiego Stowarzyszenia Chirurgów w Londynie. Zapewne podczas przygotowań do tego egzaminu, zetknął się z wydaną w roku 1853, a dziś już całkiem zapomnianą grą Hoppity. (Niektóre źródła podają, że o tej grze dowiedział się od przebywającego w Europie brata.) Czytaj więcej

27 Maj

Gry planszowe a gotowość szkolna przedszkolaków

Witam po ponad rocznej przerwie. Wiele się w tym czasie zdarzyło począwszy od uznania mojego wkładu w rozwój oświaty i wychowania w Polsce (w tym i moich gier) przez przyznanie mi  Medalu Komisji Edukacji Narodowej. A skończywszy na szkoleniach dla nauczycieli warszawskich szkół oraz studentów APS m.in. z tworzenia gier planszowych.

Po tym wstępie zapraszam wszystkich rodziców przedszkolaków, którzy otrzymali informacje o niegotowości ich dzieci w sferze emocjonalnej i społecznej do podjęcia nauki w szkole podstawowej do przeczytania artykułu na temat tego, jak gry planszowe mogą pomóc ich pociechom. Zapraszam również nauczycieli, którzy mają jeszcze prawie półtora miesiąca na udoskonalenie tych umiejętności wśród swoich podopiecznych. Lektura może się też przydać wszystkim, których dzieci po prostu nie lubią przegrywać.

Artykuł jest dostępny w Mazowieckim Kwartalniku Edukacyjnym Meritum 40/2016. Kto nie ma dostępu do tego czasopisma może cały artykuł przeczytać tutaj.

15 Mar

Planszówkowa klasyka: BLEF, LIAR’S DICE, PERUDO

perudo

Wśród rozlicznych łupów, które do Hiszpanii przywiózł z imperium Inków Franciszek Pizarro, były zasady gry w kości, znanej wśród Indian od niepamiętnych czasów. Jednak na tle zrabowanych Inkom bogactw gra przedstawiała się na tyle skromnie, że wielkiej popularności wtedy w Europie nie zdobyła. Ale w takich krajach jak Boliwia, Chile i Peru do dnia dzisiejszego przetrwała pod różnymi nazwami, takimi jak Santaba, Cachito, Cacho czy Dudo. Czytaj więcej

15 Mar

XXV Konferencja SNM

W lutym w Warszawie odbyła się XXV Konferencja STN. (Stowarzyszenia Nauczycieli Matematyki)

Program był bardzo bogaty a sama konferencja trwała aż pięć dni.

Z mojego punktu widzenia, osoby prowadzącej zajęcia z gier planszowych, było to spotkanie bardzo owocne. Owocne w wiedzę.

W konferencji brało udział ponad 600. nauczycieli matematyki z całej Polski. Z rozmów wynikało, że gry są w szkołach potrzebne.

Coraz więcej nauczycieli dostrzega wartość gier na zajęciach przedmiotowych.

W wielu szkołach działają koła gier planszowych, dzieciaki lub młodzież chętnie biorą w nich udział.

Mam wrażenie, że dużymi krokami nadciąga czas konkursów  gier planszowych w szkołach. Takich na skalę ogólnopolską, wspieranych przez kuratorium oświaty.